Rewolucja w branży kulinarnej
Rewolucja trwa w najlepsze, a Ty pewnie jeszcze nawet o tym nie wiesz! Od tygodnia w Krakowie za pomocą aplikacji UberEATS można zamawiać jedzenie z dowozem. Oferta lokali oferujących swoje dania jest już szeroka - od klasycznych pierogów i schabowego, przez wegetariańskie burgery po kuchnię bardziej egzotyczną. No i jest też oczywiście pizza! Można wybierać spośród dań serwowanych przez lokale street foodowe, ale również przez restauracje chcące uruchomić nowy kanał sprzedaży. I to jest pierwszy przejaw wspomnianej rewolucji. W biznes sprzedaży jedzenia z dowozem wchodzą lokale, które wcześniej serwowały swoje dania tylko na miejscu, w restauracji.
Jedną z silniejszych armat rewolucji jest McDelivery. W aplikacji Ubera dostępna jest cała oferta McDonalds’a. Są jednostki, które nie trawią tego junk foodu (np. ja), ale w Krakowie są dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy jego wielbicieli i nałogowych nabywców. Połączenie oferty McDonalds z apkową potęgą Ubera to marketingowy proch tej rewolucji.
Rewolucyjne zmiany dotknęły również fotografię kulinarną. Nagle, z dnia na dzień, pojawiło się spora grupa nowych klientów, którzy potrzebują dobrej jakości zdjęć menu do prezentacji na platformach sprzedażowych. Zwykłe fotki z telefonu w tej grze z konkurencją już nie wystarczą! Te zdjęcia nie są specjalnie skomplikowane. Brief UberaEATS jest bezlitośnie prosty - całe danie ma mieścić się w głębi ostrości, prezentujemy cały talerz, fotografujemy pod kątem około 45 stopni, oświetlamy miękko i równomierne, zachowując delikatne cienie. Nie czarujemy, nie szukamy efektownych i zaskakujących kadrów, nie wyciągamy detali grając głębią ostrości i kadrowaniem. Prezentujemy klientowi danie, które trafi na jego stół. Sprzedajemy! Zmienia się menu - dzwonimy po fotografa.
Jak ta rewolucja się potoczy? Całe miasto oblepione jest jej sztandarami - citylighty na co drugim przystanku autobusowym i liczne bilbordy. Każda z zaprogramowanych w moim samochodzie stacji radiowych w kółko nadaje jej hymn - spot reklamujący możliwość zamówienia BigMaca z dowozem. UberEATS wygra. I tylko mam nadzieję, że nie kosztem swoich dowożących.
ps. z bogatej oferty UberEATS w Krakowie mogę polecić indyjski streetfood od Curry Up!, włoską kuchnię od Dąbskie Jadło, handrolle od Suto, wegetariańskie burgery od Nova Krova, no i oczywiście pizza - NY Pizza Dep. i Al Forno. Smacznego!
©2018 Mateusz Torbus
Komentarze
Prześlij komentarz